Co nowego

Podcasty

PODCASTY

"Jak odmieniłam czyjeś życie, czyli co nieco o podcastach"

by Jola

Pewnego dnia na moim gg pojawiła się Polka mieszkająca w Niemczech, zaczęłyśmy czatować po angielsku, opowiedziałam jej o podcastach i po tygodniu otrzymałam taką właśnie informację: odmieniłam jej życie, bo teraz może słuchać angielskojęzycznych audycji kiedy chce, gdzie chce i jeszcze może wybrać, co chce słuchać. I w dodatku to wszystko jest za darmo.

Podcasty odmieniły również i moje życie, ale przede wszystkim pozwoliły mi uczyć się szybciej, uzyskiwać lepsze efekty oraz odzyskać wiarę, że języka można nauczyć się praktycznie samemu bez kosztownych wyjazdów za granicę.

Zaczęło się od tego, że w szkole nauczyciel polecił mi oglądać telewizję angielską, żeby osłuchać się z językiem. Hm, byłam trochę załamana, od lat siedziałam przed prof. Henrym, Supermemo i innymi szeroko znanymi programami komputerowymi do nauki języka angielskiego, znałam bardzo dużo słówek, od roku naprawdę starałam się słuchać radia BBC codziennie i stale miałam ten sam problem: problem z zrozumiem potocznego angielskiego i z mówieniem. Wiadomości rozumiałam na tyle, żeby wiedzieć, o czym jest mowa, reszta była ciężką pracą. Mówiłam wolno, szarpiąc i zastanawiając się nad prostymi słowami. Za to testy wykonywałam prawie na poziomie advanced.


Podłamana trochę posłusznie zainstalowałam telewizję satelitarną i zaczęłam oglądać programy po angielsku. Wiadomości CNN, Animal Planet, BBC Prime, HBO – wszystko po angielsku, nie dość że spędzałam godziny przed telewizorem, czego specjalnie nie lubię, to jeszcze po miesiącu zaczęłam się załamywać jeszcze bardziej. Kiedy wreszcie mój umysł zaskoczy – pytałam samą siebie. Zastanawiałam się też, czy może należę akurat do tych 5 proc. nieszczęśliwców, który z natury są niezdolni do opanowania obcego języka w sposób zadowalający. I wtedy, przypadkiem, przeczyłam gdzieś na forum o podcastach dr. Jeffa, szybko sprawdziłam co to jest i od razu zostałam miłośnikiem takiej formy nauczania.

Byłam i jestem fanem Jeffa z Los Angeles, jego wolniejszej i do tego amerykańskiej odmiany języka, nareszcie rozumiałam całe zwroty, nawet wyłapywałam słowa i wyrażenia, które były dla mnie kompletnie nowe. Wolniejszy angielski, za to naładowany zwrotami frazeologicznymi, idiomami, slangiem, inaczej mówiąc – potoczną mową angielską, nie tą książkową, którą rodowici Anglicy, Amerykanie nazywają Valium textbook. Odzyskałam radość uczenia się i wiarę, że mogę dalej robić postępy i to nawet dość szybkie. Jakby było mało tego, że dostałam zrozumiały dla mnie angielski oraz wyjaśniane trudniejsze słowa i zwroty, to jeszcze mogłam to sobie przeczytać, każdy epizod ma skrypt, tekst można wydrukować, chociaż nie jest to potrzebne, jako że iTunes i inne programy od odsłuchania mp3 mają taką miłą funkcję – pokaż opis, co umożliwia jednoczesne słuchanie dr. Jeffa i czytanie tekstu.

Każdy epizod, a niektóre trwają do pół godziny, słuchałam wiele razy. W końcu zgrałam na twardy dysk, było to już moje na zawsze, nie musiałam się martwić czy dam radę wysłuchać kolejnego odcinka, mogłam słuchać w domu, na ulicy, wszędzie. Nauczyłam się naprawdę wiele, zaczęłam też coraz lepiej rozumieć teksty w telewizji i radiu. Po miesiącu euforii postanowiłam sprawdzić Internet, dr Jeff stał się dla mnie już trochę za wolny i za łatwy.
Okazało się, że tak naprawdę o podcastach to ja nic nie wiedziałam. Wtedy jeszcze nie używałam programu iTunes do prenumerowania podcastów, bo zwyczajnie nie wiedziałam, że można. Odkryłam świat podcastów i odkrywam nadal każdego dnia, ciągle ktoś nowy dołącza do grona podcasterów, nie tylko prywatne osoby, ale bardzo szacowne instytucje, jak CNN, BBC czy „The Times”.

Uczę się z podcastów nadal, ale mój angielski jest już po paru miesiącach na tyle dobry, że mogę sobie posłuchać kanadyjskiego radia, a raczej programu w odcinkach w postaci podcastów emitowanych raz w tygodniu, i w ogóle się nie martwię, czy zdążę na czas. iTunes regularnie raz dziennie sprawdza każdy subskrybowany podcast i automatycznie zapisuje na twardym dysku w odpowiednim katalogu. Potem tylko trzeba sprawdzić, czy jest coś nowego i albo odsłuchać na komputerze, albo zgrać na odtwarzacz mp3 lub – do czego właśnie służy – do iPoda.

Jest jeszcze jedna zaleta podcastów, dla mnie również bardzo istotna – większość z tych do nauki języka angielskiego jest jednocześnie zabawna i pouczająca. Można wiele się dowiedzieć o kulturze, codziennym życiu, biznesie po angielsku, pośmiać się i chłonąć język. A dlaczego uczymy się z nich tak szybko? Wyjaśnia to dr Jeff w bardzo prosty sposób: jeżeli z danej audycji, czytanki, ogólnie rzecz biorąc materiału do nauki rozumiemy 90 do 95 proc. to resztę, te 5-10 proc., rzeczywiście możemy zrozumieć i nauczyć się, w innych przypadkach, np. gdy rozumiemy do 50 proc., zwyczajnie tracimy czas, męczymy się i często zniechęcamy do dalszej nauki. Ale na pewno niewiele można się w ten sposób nauczyć.

Teraz może kilka słów o tym, czym jest podcast, trochę to może skomplikowane, ale chyba warto się temu przyjrzeć bliżej.
Pojęcie „podcast” zrobiło karierę, gdy zostało uznane za słowo roku 2005 przez New Oxford American Dictionary. Powstało przez połączenie dwóch pojęć: brodcasting i ipod. Definicja znajdująca się w Wikipedii określa podcast jako formę internetowej publikacji dźwiękowej, w formie regularnych odcinków, wykorzystujących technologię RSS dla plików dźwiękowych.

Mówiąc bardzo prosto – podcast jest to plik dźwiękowy lub plik audio zapisany w takim formacie, że jest stosunkowo lekki, można go zapisać na twardy dysk i przegrać na płytę CD lub odsłuchać w odtwarzaczu mp3. Specjalne programy (darmowe czytniki podcastów) umożliwiają „prenumeratę” wybranych podcastów (przeważnie publikowanych w postaci epizodów), automatyczne zgranie ich na twardy dysk, katalogowanie i wielokrotne odsłuchiwanie. Idealnym urządzeniem do zarządzania podcastami jest program firmy Apple – iTunes, sprzężony z odtwarzaczem plików mp3 i mp4 – iPodem.

Ale aby słuchać podcastów, tak naprawdę wystarczy komputer, łącze internetowe i odtwarzacz plików muzycznych na komputerze, czyli: iTunes, Windows Media Player i inne.

Czym różnią się podcasty od radia? Tylko tym, że swoją ulubioną audycję możesz zapisać na komputerze i słuchać o dowolnie wybranej porze, nic nie przepadnie, bo akurat nie było czasu lub dostępu do radia, i w dodatku tyle razy, aż ci się znudzi. Piękne, prawda? No, tak, ale nie do końca. Profesjonalne stacje radiowe, telewizyjne oraz inne media tworzą podcasty tylko z wybranych audycji, i dlatego, że obecnie modne jest być podcasterem. Jednak i to jest dobre dla osoby uczącej się języka – poza audiobookami (w większości bardzo drogimi), płytami CD oraz kasetami do podręczników możemy wykorzystać podcasty. Tyle godzin nagrań w oryginalnym języku angielskim, że nie wiadomo co wybrać.

Czy to odmienia nasze życie? Zdecydowanie tak, a szczególnie gdy rozpoczniemy wędrówkę po podcastach, których celem jest edukacja, tutaj ograniczę się do tych uczących języka angielskiego, ale warto wspomnieć, że w ten sam sposób możemy również uczyć się innych języków, a także innych interesujących nas rzeczy.

Co jest takiego interesującego w podcastach dla uczących się języka? Przede wszystkim tempo wymowy, w podcastach dla średnio zaawansowanych wymowa oryginalna zwolniona jest do około 80 proc. normalnego tempa, co pozwala naszym uszom przyzwyczaić się do angielskiej wymowy i zrozumieć większość słówek. Trudniejsze zwroty i wyrażenia, idiomy i slang są wyjaśniane przez autorów podcastów. Do tego jeszcze dostarczają nam teksty, czyli możemy słuchać i jednocześnie czytać. Albo słuchać i potem sprawdzić, ile rzeczywiście usłyszeliśmy, zrozumieliśmy itd. Nowe dla nas pojęcia zawsze są podawane w jakimś kontekście, nie ma tu suchego uczenia się słówek, monotonnego wysiadywania przed Supermemo lub prof. Henrym. Czym zatem są podcasty dla uczących się języka? Zabawą, podczas której możemy bardzo wiele się nauczyć, nawet nie myśląc, że się uczymy.

Ile kartek trzeba powiesić, żeby zapamiętać jakieś nowe wyrażenie? Czasem wiele, a czasem wystarczy, że dane słówko pojawiło się w interesującym, ciekawym kontekście, że usłyszeliśmy je ileś razy i właśnie w ten sposób działają podcasty, które w przeciwieństwie do programów telewizyjnych i radiowych są krótsze, łatwiejsze do zrozumienia w sensie i tempa wymowy, i ilości skomplikowanych wyrażeń, które dodatkowo są wyjaśniane i wydrukowane, i których możemy słuchać np. gdy jedziemy na rowerze, metrem do pracy albo podczas gotowania obiadu.

Następną zaletą podcastów jest to, że poza dobrowolnymi dotacjami są one w większości darmowe. Są jednak takie, gdzie za szczegółowy transkrypt lub dodatkowe materiały trzeba zapłacić, ale wszystkich można słuchać bez żadnych opłat.

Najlepszym miejscem, gdzie można znaleźć pogrupowane podcasty, jest strona internetowa Roberta Diema, Amerykanina mieszkającego i wykładającego język angielski na uniwersytecie w Japonii. Pogrupowane, to znaczy można tam dobrać sobie poziom języka, akcent podcastera, a nawet tematykę podcastu. Pod adresem: http://englishcaster.com można znaleźć też inne przydatne w nauce strony internetowe.

Osobom średnio zaawansowanym polecam wspomnianego na początku dr. Jeff z Los Angeles. Obecnie dr Jeff tworzy dwa nowe odcinki w tygodniu, do tego raz na tydzień jest Kawiarenka Angielska, podczas której opowiada o kulturze i wydarzeniach w Stanach oraz odpowiada na pytania słuchaczy, w kwestiach językowych oczywiście. Najnowszy odcinek to już epizod 184 pod tytułem Running a meeting. Tematyka jest różnorodna, od spraw bardzo codziennych jak zakupy, przez umawianie się na randki, wizyty u lekarza i zagadnienia biznesowe. Wszystkie odcinki (a w zasadzie od 12) można w dalszym ciągu zgrać na dysk, są też teksty lekcji. Od maja dr Jeff, a raczej Center for Educational Development, wprowadził dodatkowe materiały, które można uzyskać płacąc 10 dolarów miesięcznie.
Pełna nazwa strony: English as a Second Language, adres internetowy: http://www.eslpod.com/website/index.php.

Dla osób bardziej zawansowanych przydatniejszy będzie podcast Roberta Diema. Cotygodniowe odcinki trwające ok. 30 minut są wypełnione przekomarzaniem się Roba z Bobem. Bob jest Brytyjczykiem. Mamy tu normalne tempo mowy, nie za trudne słownictwo, trochę zabawy i sekcje poświęcone wyrażeniom frazeologicznym, idomom, porównaniem słownictwa brytyjskiego oraz amerykańskiego. Do tego jest tekst, dzięki któremu możemy przeczytać trudniejsze słownictwo oraz omawiane zagadnienia.
Nazwa podcastu: Bob and Rob Show, adres internetowy: http://www.englishcaster.com/bobrob/

Wszystkim polecam audycje podcastu pod nazwą: English Teacher John Show, adres: http://www.englishteacherjohn.com/podcast/index.htm
Są tam epizody zarówno dla średnio zaawansowanych, jak też dla bardziej biegłych w języku angielskim. John zaprasza też do skypecastów, ale o tym może opowiem przy innej okazji.

Zupełnie innym podcastem są odcinki tworzone przez Johna z Tokio, adres strony: http://eslpage.podomatic.com/. Język zdecydowanie z silnym akcentem amerykańskim, bardzo dużo zaawansowanego slangu i wyrażeń idiomatycznych. Nazwa: Johnny’s ESL Page. Dla słuchaczy już bardziej zaawansowanych. Podcast przygotowywany przez nauczyciela języka angielskiego, nie tak profesjonalny technicznie, za to krótszy, do 15 minut, co ma zaletę przy powtórkach. Nie ma skryptów, trzeba się samemu napracować.

Jeżeli ktoś pracuje nad poszerzaniem słownictwa, polecałabym podcast Jana, Holendra mieszkającego w RPA, jedynego w tym gronie, który nie jest nauczycielem, a taki wybrał sposób, żeby nauczyć się jak najwięcej słówek. Czyli zapaleniec dzielący się swoją wiedzą. Nazwa: Just Vocabulary’s Podcast, adres strony: http://feeds.feedburner.com/JustVocabulary.

Miłośnikom angielskiego i historii polecam stronę profesora Boba Packetta – History According to Bob, adres: http://www.summahistorica.com/. Fascynujący świat dla bardzo dobrze znających język. Oczywiście brak skryptów.

Rob Diem prowadzi jeszcze jedną stronę poświęconą tylko idiomom i slangowi, jej nazwa to
English Idioms and Slang, adres: http://www.englishcaster.com/idioms/. Niestety Bob zmienił layout strony, w tej chwili jest tam tylko kilka ostatnich epizodów, ale poprzednie można zakupić za kilka dolarów, używając systemu PayPal. Są teksty.

Zainteresowanym Business English polecam stronę English Pod, adres: http://www.englishpod.com/. Tempo języka raczej normalne, ciekawa tematyka, wymiennie lekcje dla różnych poziomów od lower intermediate do advanced. Za teksty trzeba zapłacić.

Wymieniłam tylko kilka, według mnie najwartościowszych podcastów, i najlepiej mi znanych.

Jak z nich korzystać efektywnie? Oczywiście można odsłuchać poszczególnych odcinków bezpośrednio na stronie. Wszędzie jest przycisk służący do zgrania pliku mp3 ręcznie na dysk lub do wysłuchania na stronie, różnie to działa w zależności od zastosowanej technologii. Należy unikać klikania lewym klawiszem na Listen na stronie dr. Jeffa, otwiera się wtedy osobna strona, a pliki dźwiękowej ładują się bardzo wolno. Należy kliknąć prawym klawiszem myszki, otwiera się wtedy okno programu Windows, gdzie wybieramy opcję „Zapisz element docelowy jako...”.

Jednak najlepszym sposobem jest zainstalowanie programu iTunes. Jest darmowy, ma zakładkę podcast, gdzie można znaleźć większość wymienionych i dodatkowo wiele innych podcastów. Adres strony: http://www.apple.com/itunes/download/.

Jeżeli nie możemy sami znaleźć wybranych przez nas podcasterów, zawsze możemy bezpośrednio ze strony skopiować adres RSS, czyli po kliknięciu na baner RSS otrzymujemy osobną stronę, kopiujemy adres tej strony i wklejamy do naszego ulubionego programu do subskrybowania.
W iTunes wywołujemy zakładkę „Zaawansowane – subskrybuj podcast” i wklejamy adres RSS. Resztę zrobi program, tylko się zapyta, czy ściągnąć poprzednie odcinki. Należy kliknąć przycisk GET i wkrótce będziemy mieli to na dysku. Podobnie działa Juice – należy wkleić tam adres RSS, zasubskrybować i ściągnąć poprzednie odcinki. Juice współpracuje z programem Windows Media Player i tam też będą odsłuchiwane epizody, również Windows Media Player umożliwia odczytanie teksów umieszczonych na stronach internetowych, wystarczy włączyć opcję – wyświetlaj subtitles. Adres witryny, z której możemy zainstalować Juice: http://juicereceiver.sourceforge.net/.

iTunes umożliwia odsłuchanie odcinków, przejście do witryny, o ile właściciel witryny zadbał o to od strony technicznej. W iTunes jak już wspominałam znajduje się zakładka podaj opis i tam znajdziemy dostępne teksty z witryny internetowej.

Najprostszym jednak sposobem zapisania podcastu do naszej listy jest kliknięcie na stronie podcastera na ikonę naszego ulubionego programu do odtwarzania podcastów. Na większości stron są ikonki iTunes, Yahoo, Google, a gdzie niegdzie Juice.

Od tej chwili wasz świat też się zmieni, będziecie się uczyć szybciej i efektywniej, chociaż nie znaczy, że należy przestać korzystać z innych form nauki. Oczywiście dalej należy korzystać z programów do nauki słówek, bardzo dużo czytać (na swoim poziomie) i w dodatku najlepiej na głos ze słownikiem dźwiękowym (w celu sprawdzenia wymowy), bardzo dużo pisać i rozmawiać. Na pisanie i rozmowy też znalazłam sposób, ale to wykracza poza tematykę podcastów.

Na zakończenie chciałabym tylko wspomnieć, że chociaż podcasty są darmowe, jeżeli już się z nich korzysta, należałoby wyrazić swoją opinię czy chociaż podziękować autorom. Do tego służą komentarze, a przede wszystkim dotacje. Autorzy podcastów ponoszą koszty utrzymania strony i ucieszą się z każdego otrzymanego dolara. Zapłacić można kartą kredytową przez system PayPal, który jest prosty w obsłudze i bezpieczny.

Jola
Written by :
greg606
 

Trackback(0)

TrackBack adres do tego komentarza

Komentarze (2)

swietny artykul
0
swietny artykul, napewno skorzysztam z zamieszczonych tutaj wskazowek. Wszystko ladnie i jasno opisane. Dzieki za linki do konkretnych stron, zaoszczedzi mi to duzo czasu ktory musialbym poswiecic na szukanie.

Czy moglabys sie podzielic rowniez sposobami o ktorych wspominasz:
"Na pisanie i rozmowy też znalazłam sposób, ale to wykracza poza tematykę podcastów. "

pozdrawiam
hamster , December 18, 2009
;]
0
hehe
hehe
boa , January 12, 2011

Napisz Komentarz

smaller | bigger

busy
Warto zajrzeć

O serwisie

Angielski Online ma teraz zupełnie nową postać i wiele nowych materiałów!

Angielski Online to aktywna społeczność 11000 osób, których pasją jest angielski.

Nasza społeczność pozwala Ci na:

  • pisanie o tym, co aktualnie robisz
  • zawieranie znajomości
  • śledzenie aktywności użytkowników
  • udział w grupach tematycznych
  • zakładanie nowych grup
  • dyskusje
  • wgrywanie i oglądanie filmów i zdjęć!
  • logowanie się za pomocą konta z serwisu Facebook.

 

W naszym serwisie znajdziesz wszystko czego potrzebujesz do nauki angielskiego:

  • słownictwo i słowniki,
  • setki ćwiczeń,
  • darmowe kursy angielskiego
  • informacje o egzaminach,
  • gramatykę,
  • programy, ebooki,
  • codzienną porcję lekcji i słówek,
  • lekcje video
  • humor i gry językowe
  • metody szybkiej nauki
  • blogi - załóż bloga po angielsku i czytaj inne.
  • forum - rozmawiaj z innymi uczącymi się angielskiego.
    Mamy już prawie 4000 postów!
  • wirtualna Biblioteka (Download) - ściągaj książki po angielsku lub programy do nauki.